Coraz częściej o nim słyszę. Coraz częściej o nim czytam. Zastanawia mnie to o tyle, że przez ponad 20 lat nie miałem pojęcia o jego istnieniu. Nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek ktokolwiek w moim rodzinnym domu przygotowywał lub choćby wspominał o tym warzywie. O czym mowa?
Jarmuż.
Pamiętam, że pierwszy raz przeczytałem o nim w dodatku kulinarnym do jakiejś ogólnopolskiej gazety. Informacje tam zawarte były bardzo interesujące i bardzo chciałem to warzywo poznać z bliska. Był tylko jeden problem. Nigdzie nie mogłem go kupić.
Było to jakieś trzy lata temu. Zdążyłem już kilka razy o nim zapomnieć, aż tu pewnego razu będąc na zakupach natknąłem się na niego w sklepie. Nigdy wcześniej nie widziałem go na żywo, więc nie rozpoznałem go od razu. Jarmuż ma jednak tak charakterystyczny wygląd, że zwraca na siebie uwagę, można powiedzieć, od pierwszego spojrzenia.